Czasami myślę, że bycie mamą można porównać do stratega na wojnie. Już na wiele dni przed podróżą planujesz, rozmyślasz, układasz strategię: jakie zabawki zabrać, ile, w jakiej kolejności podawać je dziecku! No niestety, chyba się tego nie uniknie. Przyznaję, że ja zabieram na wyjazdy za dużo rzeczy, dlatego gdy mamy odbyć podróż samolotem (czytaj: ograniczona liczba bagaży, w przeciwieństwie do samochodu, gdzie 3/4 bagażnika mogą wypełniać rzeczy dziecka), muszę się mocno nagłówkować i staram się trzymać następujących zasad:

 

  • zabawka niewielka – mały bagaż podręczny = im więcej mniejszych zabawek, tym lepiej
  • zabawka bezdźwięczna – nie chcę denerwować współpasażerów, ani samej siebie, gdy dziecko będzie przez 4 godziny non stop włączać te samą melodię czy dźwięki zwierzaków
  • zabawka przenośna, ale nie mobilna – musi się zmieścić do plecaka, łatwo z niego wyjąć, ale nie może nakłaniać dziecka do zbytniej aktywności ruchowej – piłkom mówimy zdecydowanie NIE!
  • zabawka nie powinna wymagać aktywności rodzica, tylko zachęcać dziecko do samodzielnej zabawy.

Atrakcje dla dzieci do 12 miesiąca życia

Zapewniam Was, że im mniejsze dziecko, tym łatwiej się podróżuje. Maleństwo do 6 miesiąca życia praktycznie cały czas śpi lub obserwuje najbliższe otoczenie, a przy dobrych wiatrach, jedyną zabawką jaka będzie mu potrzebna, to pierś mamy, ewentualnie cicha grzechotka. Dla tych, które nie lubią spać, lub tych powyżej 6 miesięcy, proponuję:

Karty czu czu – zajmują małe oczka na dłużej, a mama może opowiadać, co na nich widać, udawać głosy zwierzątek;

 

Miękka książeczka – bobas może ją sobie macać i oglądać do woli. Najlepsze to te z lusterkami i szeleszczącymi stronami. U nas, przez całkowity przypadek, sprawdziła się zwykła książeczka przeznaczona do kąpieli. Emi czytała ją w podróży godzinami;

Zabawka z wieloma strukturami – u nas idealnie sprawdziła się żaba firmy Benbat i motyl z Lamaze. Emilka była nimi zafascynowana;

Zabawka – nie zabawka – idealne jako usypiacze, np. paczka chusteczek higienicznych, pusta torebka po M&M’s-ach, butelka wody mineralnej. Ale zabawa!

Gryzaki – chyba nie muszę tłumaczyć. Emilka uwielbiała Mr B marki Lullalove! U Julki sprawdza się bestseller – żyrafa Sophie.

Zabawki dla dzieci powyżej 12 miesiąca życia

Dziecko w tym wieku już coraz więcej rozumie, można z nim porozmawiać. Dlatego warto pomyśleć o zabawach, których nie ważą nic! Zabawy słowne, takie jak: czy widzisz jakiegoś pieska za oknem, jakie dźwięki wydaje kotek, mogą uatrakcyjnić dziecku podróż. Oprócz tego polecam:

Małe Puzzle np. od Djeco – zajmą małe rączki na dłużej;

Naklejki – jeżeli to u was nowość, zdrapanie jednej naklejki z kartki zajmuje dobrych kilka minut. Więc wyobraźcie sobie ile czasu zajmie dziecku cała kartka naklejek.

Małe pacynki na palce – tutaj w zabawie musi raczej pomóc mama, ale przecież zrobimy wszystko dla uśmiechu dziecka;

Kolorowanki wodą lub pisakiem Melissa i Doug – uwielbiam ich zabawki, są świetnie wykonane, nie zajmują dużo miejsca, i rozwijają zdolności manualne i wyobraźnię dziecka;

Figurki – nasz hit. Emilka wdała się w mamę i potrafi się godzinami bawić jedną lub kilkoma figurkami Lego lub rodzinką z Haba o której pisałam TUTAJ. Świetna sprawa!

Mała torba małych rzeczy: te rzeczy to małe figurki, może spinacze, spinki do włosów – co tylko wpadnie ci do rąk podczas pakowania. Nieważne, bo najlepszą zabawą będzie i tak wyciąganie ich z torebki i ich ponowne pakowanie.  

No i oczywiście rzeczy dorosłych – zabawa czasopismem jakie znajdziemy w fotelu, wsadzanie słuchawek do dziurki, zabawa kubkiem i plastikowymi sztućcami, czy Emilki ulubionym prince polo rozdawane w Locie (zapakowany świetnie się gniecie 🙂

A na koniec – uwaga porada typu bad parents! Jeżeli już nie wiesz, jak poradzić sobie z maluchem, on jęczy, stęka, ewidentnie jest mu źle, a ty wyczerpałaś wszystkie pomysły – krótkie oglądanie zdjęć na komórce albo bajki na tablecie go nie zabije. Naprawdę 🙂

Zabawki te sprawdzą się również w samochodzie! Szerokiej drogi!

Monika

Cieszymy się, że tu zajrzałaś/zajrzałeś! A jeszcze bardziej będziemy się cieszyć, jeżeli: 

– udostępnisz ten post 

– polubisz nas na Facebook  

– będziesz nas obserwować na Instagramie

Zobacz także

Close