Słyszałam o tej książce od dawna. Widziałam, jak rodzice poszukiwali jej na forach książkowych, a gdy tylko pojawiała się okazja kupienia z drugiej ręki za kosmiczne jak na “zwykłą” książkę pieniądze, od razu znikała. Na czym polega jej fenomen? Przecież patrząc na okładkę, to tylko jakiś brzydki potworek. I nagle fora książkowe oszalały. Gruffalo wraca! Kupujcie, kupujcie! Euforia, jak gdyby ktoś ogłosił, że Gwiazda będzie w tym roku wcześniej, i to prawdziwy święty Mikołaj przynosi prezenty. Postanowiłam sama sprawdzić o co tyle krzyku.

O książce

Gruffalo to książka o małej myszce, która spaceruje po lesie. Nie jest to jednak spokojny spacerek, bo spotyka lisa, sowę i węża, którzy chcą ją zjeść. Myszka nie okazuje jednak strachu. Wręcz przeciwnie. Wymyśla historię o strasznym potworze o imieniu Gruffalo. Dokładnie go opisuje: Straszliwe ma kły, straszne szpony i pysk straszliwie uzębiony. Ma koślawe kolana, bardzo ostre pazury oraz pypcia na nosie sterczącego do góry. Na obiad najchętniej jada lisy w potrawce, a na deser z sowy lody. Nic więc dziwnego, że dużo większe zwierzęta od myszki uciekają ze strachu. A mała myszka śmieje się pod nosem: Każdy wie przecież, że nie ma żadnego Gruffalo na świecie. Aż nagle okazuje się, że Gruffalo naprawdę istnieje i staje na drodze myszki!

Jak z tej sytuacji wybrnie mały spryciarz? Sprawdźcie sami!

 

Na czym polega fenomen Gruffalo?

Gdy w sierpniu ruszyła przedsprzedaż książki w Wydawnictwie Tekturka, kupiłam Gruffala, bo wszyscy kupowali. Nie byłam przekonana do zakupu, bo ani okładka, ani postać tytułowa nie przypadły mi do gustu. Ale Emilka (świeżo upieczona 3-latka) już od pierwszego przeczytania bardzo polubiła książkę. Gdy po dwóch tygodniach czytamy ją po raz setny, uwielbia powtarzać zapamiętane zwroty. Kilka razy przyłapałam ją również na tym, że sama “czyta” książkę i świetnie się przy tym bawi. 

Dzięki powtarzalności i rymowi tekst momentalnie zapada w pamięć. Historia jest prosta, zabawna i nie za długa. Pokazuje dzieciom, że nawet najbardziej niepozorne stworzenie może być mądre, odważne, sprytne i silne. Ilustracje, choć to nie do końca moja estetyka, wiernie przedstawiają co się dzieje w opowieści. Mnie najbardziej rozbawiły w nich oczy zwierząt. Z początku pewne siebie oczka lisa, sowy i węża, zmieniają się w zdziwione, a na końcu przestraszone. 

Gruffalo, straszny potwór, okazuje się całkiem sympatyczny i niegroźny. No i nasz główny bohater – to mała sprytna myszka w dużym groźnym świecie. Dzieci świetnie ją rozumieją i się z nią utożsamiają. Swoją drogą, coś w tym jest, że myszki są lubianymi bohaterami książek dla dzieci, chociażby Winston z Jak Winston uratował święta, Sam i Julia z Mysiego Domku czy myszki z Kopciuszka. 

Choć Emilka nie podąża za trendami (na żyrafkę Sophie nawet nie spojrzała, do Pucia było dobrych kilka podejść), tym razem bestseller jej się spodobał. Mogę więc śmiało powiedzieć, że mało któremu dziecku się nie spodoba. 

Ciekawostki

Książka o Gruffalo ukazała się w 59 wydaniach, w ponad 13 milionach egzemplarzy. Zdobyła mnóstwo nagród. Na jej podstawie powstał spektakl wystawiany na West End i Broadwayu oraz film animowany nominowany do Oscara. Gruffalo doczekał się również własnej monety wybitej w 2019 roku z okazji swoich 20 urodzin. 

Gruffalo 

Autorka: Julia Donaldson

Ilustracje: Axel Scheffler

Przekład: Michał Rusinek

Liczba stron: 28

Oprawa twarda

(Moim zdaniem) dla dzieci w wieku 2 – 5 lat

Monika

Cieszymy się, że tu zajrzałaś/zajrzałeś! A jeszcze bardziej będziemy się cieszyć, jeżeli: 

– udostępnisz ten post 

– polubisz nas na Facebook  

– będziesz nas obserwować na Instagramie

Zobacz także

Close