Gdy gazety, telewizje, partie polityczne przekrzykują się czy marsz w Warszawie powinien się odbyć czy nie, kogo prezydent Andrzej Duda zaprosił na obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, masz ochotę po prostu zamknąć się w domu i przeczekać ten dzień. 

Nagle na dwóch blogach zauważyłyśmy akcję #100powodówna100lat. 100 powodów dlaczego wciąż mieszkamy w Polsce, 100 powodów dla których Polskę kochamy. Dzięki @Tabayka i @Readyforboarding za przywrócenie uśmiechu na naszych twarzach i przypomnienie, o co w tym wszystkim 11 listopada chodzi! Gdy jesteśmy gdzieś na drugim końcu świata, z podniesioną głową i głośno mówimy, że jesteśmy z Polski. Polska to nasza ojczyzna, nasz dom. Do domu zawsze wracamy. 

Dlatego bez zastanowienia dołączamy do akcji. 3, 2, 1 start.  

Kochamy Polskę: 

 

  • Za naszą mamę, tatę, babcię, dziadka – Polaków, dzięki którym jesteśmy tutaj dzisiaj;
  • Za najpiękniejsze kobiety na świecie i całkiem niezłych mężczyzn;
  • Za odwagę naszych przodków, której ślady możemy do dziś oglądać na całym świecie;
  • Za warszawską syrenkę i Bazyliszka, i za smoka Wawelskiego też;
  • Za polskie wesela, którym nie dorównają żadne inne na świecie;
  • Za kredensy z lat 80, które do dziś stoją w domach naszych babć;
  • Za polskie charty, których Sabina jest wielką fanką;
  • Za wzory Kaszubskie i stroje łowickie;
  • Za Polskie Fabryki Porcelany Ćmielów;
  • Za zapach trawy na wiosnę, słońce w lecie, złote liście jesienią i śnieg w zimie;
  • Za pola słoneczników, na które już od jesieni czekamy;
  • Za wadowickie kremówki, które zdecydowanie za rzadko mamy okazję jeść;
  • Za krówki z Milanówka, które zawsze umilą dzień;
  • Za świeże czereśnie i truskawki, które można kupić na każdym rogu w lecie; 
  • Za piwo małych polskich browarów, których nazwy potrafią rozbawić do łez, ale smak jest wyjątkowy;
  • Za toruńskie pierniczki i tego znanego pana z Torunia, którego zwali Mikołajem Kopernikiem; 
  • Za polską wódkę, po której zawsze powtarzamy następnego dnia rano, że nigdy więcej; 
  • Za podhalańskie oscypki; 
  • Za żurek i kluski śląskie, które tylko u nas tak dobrze smakują;
  • Za kanapki ze smalcem; 

 

  • Za zapach polskiego morza, szczególnie we wrześniu lub zimą;
  • Za szlaki Tatr, Beskidów i Bieszczad; 
  • Za Park Ojcowski;
  • Za Plaże w Kopalinie;
  • Za Mazurskie jeziora;
  • Za Szlak Orlich Gniazd;
  • Za Zamki Dolnego Śląska;
  • Za Zamek w Malborku;  
  • Za Westerplatte;
  • Za Jasną Górę w Częstochowie;
  • Za nasze piękne polskie miasta: Gdańsk, Kraków, Poznań, Wrocław i przede wszystkim naszą stolicę Warszawę;
  • Za te mniejsze miejscowości jak Kazimierz Dolny i wieś Zalipie;

których urodę i wyjątkowość nie trzeba nawet komentować!

  • Za Mapy Aleksandry i Daniela Mizielińskich;
  • Za Tupcio Chrupcia Elizy Piotrowskiej;
  • Za Akademię Pana Kleksa Jana Brzechwy;
  • Za Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego;
  • Za Kłamczuchę Małgorzaty Musierowicz;
  • Za Ferdydurkę Witolda Gombrowicza;
  • Za Kamienie na Szaniec Aleksandra Kamińskiego;
  • Za Samotność w Sieci Janusza L. Wiśniewskiego;

I wiele wiele wiele innych książek;

  • Za Marię Curie – Skłodowską, którą Francuzi tak kochają, że uczą dzieci w szkołach, że była Francuzką
  • Za lotników Dywizjonu 303;
  • Za Wandę Rutkowską, Jerzego Kukuczkę i wielu innych polskich wspinaczy, którzy tworzą elitę himalaistów;
  • Za Jana Matejko i Wojciecha Kossaka;
  • Za Korczaka Ziółkowskiego, o którym może nie słyszeliście, i jak nie chce Wam się teraz go wygooglać, to Wam kiedyś jego historię opowiemy;
  • Za Mariana Rejewskiego, który złamał Enigmę;
  • Za Andrzeja Wajdę i Pawła Pawlikowskiego, którzy udowodnili nawet Hollywood, że w Polsce można robić dobre filmy;
  • Za Zbigniewa Wodeckiego, Czesława Niemena, Ryśka Riedel, Marka Grechutę, Grzegorza Markowskiego, Mieczysława Fogga;
  • Za Dawida Podsiadło i Artura Rojka;
  • Za Kasię Nosowską, Edytę Bartosiewicz, Marylę Rodowicz, Beatę Kozidrak, Korę i Agnieszkę Chylińską;
  • Za Wisławę Szymborską i jej kota w pustym mieszkaniu; 
  • Za Macieja Zakościelnego i Janka Wieczorkowskiego, którego uwielbiamy oglądać w Czasie Honoru; 
  • Za Anję Rubik, którą możemy podziwiać w edycjach Vogue z całego świata;
  • Za Maxa Factora, a tak naprawdę Maksymiliana Faktora vel Faktorowicza urodzonego w Zduńskiej Woli, dzięki któremu mamy dzisiaj w drogeriach kosmetyki założonego przez niego przedsiębiorstwa;

I wielu wielu innych…

I mogłybyśmy tak wymieniać i wymieniać, ale zostawiamy listę specjalnie otwartą. Czas na Was! Dokończcie ją z nami!

aaa

100 lat Polsko!

aaa

Monika i Sabina

Zdjęcia do artykułu wykonała Marta Stawarczyk

https://www.instagram.com/marta_stawarczyk/

Close